NASZA MISJA TO KULTURA

REPERTUAR KINA

Od 21 października
WSZYSCY MOI MĘŻCZYŹNI
Od 21 października
LEGO® NINJAGO: FILM w 2D dubbing
Od 27 października
TARAPATY
Od 27 października
KRUCYFIKS
Od 03 listopada
POTWORNA RODZINKA 2D dubbing
Od 03 listopada
POTWORNA RODZINKA 3D dubbing
Od 03 listopada
ACH ŚPIJ KOCHANIE
Biuletyn Informacji Publicznej

WYSTAWA FOTOGRAFII MARCINA PAUBY

Marcin Pauba fotografuje od 6 lat. To Jego pasja. Szczególnie upodobał sobie tematy, których głównymi bohaterami są człowiek i przyroda. Na zdjęciach utrwala przelotne chwile głównie z życia Białogardu. Fotograficznie dokumentuje prawie wszystkie lokalne wydarzenia. Jego zdjęcia przypominają zabieganym mieszkańcom Białogardu, że zmienia się pora roku, ukazują piękno białogardzkiej przyrody. Większość Jego prac, to zdjęcia czarno – białe, co dodatkowo dodaje im szczególnego uroku. 

Jak się zaczęła jego przygoda z fotografią? - Na Turnieju  Piłkarzyków Stołowych, pan Arkadiusz Jaskulski z Urzędu Miasta Białogard wręczył mi aparat i powiedział żebym zrobił zdjęcia. Zdjęcia zrobiłem i tak się zaczęło, bardzo spodobało mi się fotografowanie - mówi Marcin. 
Jak sam podkreśla „wpadł całkowicie”, utrwalanie rzeczywistości stało się jego pasją. Poświęca jej wszystkie wolne chwile. Zdjęcia zamieszcza na prywatnym Facebooku, na Facebooku tygodnika Białogardzianin i w tygodniku Białogardzianin, z którym współpracuje od ponad 2 lat. Jest fotografem prawie idealnym, jego zdjęcia pojawiają się w Internecie błyskawicznie, nieomal natychmiast po zrobieniu.   
Na pytanie czy ma inne pasje odpowiada, że interesuje się sportem i bardzo lubi „robić zdjęcia sportowe”. Marcin stale doskonali warsztat fotograficzny, bierze udział w szkoleniach i w plenerach fotograficznych. Nie zawsze spotyka się z życzliwością, ale jak wieki temu stwierdził Pliniusz Młodszy „Zazdrościć, to uznać swoją niższość”. Na szczęście Marcin może liczyć na wsparcie wielu osób, m.in. Marka Kopczyńskiego, artysty i terapeuty osób niepełnosprawnych, który zainicjował organizację tej wystawy i zachęca do jej oglądania - Marcina znam od początku Jego artystycznych działań. Zaczynał w technice collage, wyklejając precyzyjnie swoje prace skrawkami gazet. Później zamienił narzędzie pracy na aparat fotograficzny uwieczniając „TU I TERAZ”. Marcin widzi „po malarsku”, nie stosuje żadnych obróbek, jego zdjęcie jest skończone w momencie pstryknięcia migawki. Posiada przy tym rzecz najważniejszą, jaka dana jest tylko nielicznym fotografom – dar kadrowania. Warto zobaczyć te prace na wystawie.

data dodania: 2016-10-07


< -- Powrót do strony głównej