NASZA MISJA TO KULTURA

Biuletyn Informacji Publicznej

WYSTAWA FOTOGRAFII MARCINA PAUBY

Marcin Pauba fotografuje od 6 lat. To Jego pasja. Szczególnie upodobał sobie tematy, których głównymi bohaterami są człowiek i przyroda. Na zdjęciach utrwala przelotne chwile głównie z życia Białogardu. Fotograficznie dokumentuje prawie wszystkie lokalne wydarzenia. Jego zdjęcia przypominają zabieganym mieszkańcom Białogardu, że zmienia się pora roku, ukazują piękno białogardzkiej przyrody. Większość Jego prac, to zdjęcia czarno – białe, co dodatkowo dodaje im szczególnego uroku. 

Jak się zaczęła jego przygoda z fotografią? - Na Turnieju  Piłkarzyków Stołowych, pan Arkadiusz Jaskulski z Urzędu Miasta Białogard wręczył mi aparat i powiedział żebym zrobił zdjęcia. Zdjęcia zrobiłem i tak się zaczęło, bardzo spodobało mi się fotografowanie - mówi Marcin. 
Jak sam podkreśla „wpadł całkowicie”, utrwalanie rzeczywistości stało się jego pasją. Poświęca jej wszystkie wolne chwile. Zdjęcia zamieszcza na prywatnym Facebooku, na Facebooku tygodnika Białogardzianin i w tygodniku Białogardzianin, z którym współpracuje od ponad 2 lat. Jest fotografem prawie idealnym, jego zdjęcia pojawiają się w Internecie błyskawicznie, nieomal natychmiast po zrobieniu.   
Na pytanie czy ma inne pasje odpowiada, że interesuje się sportem i bardzo lubi „robić zdjęcia sportowe”. Marcin stale doskonali warsztat fotograficzny, bierze udział w szkoleniach i w plenerach fotograficznych. Nie zawsze spotyka się z życzliwością, ale jak wieki temu stwierdził Pliniusz Młodszy „Zazdrościć, to uznać swoją niższość”. Na szczęście Marcin może liczyć na wsparcie wielu osób, m.in. Marka Kopczyńskiego, artysty i terapeuty osób niepełnosprawnych, który zainicjował organizację tej wystawy i zachęca do jej oglądania - Marcina znam od początku Jego artystycznych działań. Zaczynał w technice collage, wyklejając precyzyjnie swoje prace skrawkami gazet. Później zamienił narzędzie pracy na aparat fotograficzny uwieczniając „TU I TERAZ”. Marcin widzi „po malarsku”, nie stosuje żadnych obróbek, jego zdjęcie jest skończone w momencie pstryknięcia migawki. Posiada przy tym rzecz najważniejszą, jaka dana jest tylko nielicznym fotografom – dar kadrowania. Warto zobaczyć te prace na wystawie.

data dodania: 2016-10-07


< -- Powrót do strony głównej